Kategorie
Post

poszukując przeszłości

zaginął piękny dziadek
kasztany przyszło zbierać
wnet wody nabrał w usta
cień genialnego bóstwa

pewnie za chwilę wróci
spaceru pragnął doznać
pierwszy był do szukania
szuflada chłodem pusta

posępna wnuczka nagle
wstydliwie oczy chowa
ja nie zabrałam dziadka
ociekła płaczem trumna

Kategorie
Post

rojenia Adama

obłąkańcze myśli w głowie
sowa spokojnie dziobie
kawałek zdumionego bociana
czmychnął gwałtownie z rana

zabawne melodie na wieży
wysoko lecą ponad chmury
Mickiewicz ponownie tankuje
filomat wskazuje cztery promile

narąbana absyntem sowa
krzyczy głośno ratować!!!

bocian powrócił zdumiony…
winny tylko zgwałcenia sowy

Mickiewicz umarł
on już nie żyje

gdzie autor?

w zajeździe „Bocian i Sowa”
z Adamem cztery dni się chowa
choć obaj odeszli już dawno
zajazd istnieje twoją wyobraźnią

Kategorie
Post

bitwa pod Koronowem

jest taki nauczyciel

podobno w jakieś
uczy szkole

zapomniał o logice
małpą został w szkole

wrażliwość już pominął
oczy zaszły strumieniem

łzy płyną po skroniach
błazna na cyrkowej scenie

klauna czyni z siebie
przy dzieciach

podobno
jeszcze naucza

biada temu światu

gdzie

błazen

nasze dzieci

uczy

Kategorie
Post

on wciąż nadchodzi

Nienawidzę go
mój największy wróg
robi mi krzywdę

i tak dzień za dniem
zabijając mnie

mój największy wróg
gdybym tylko mógł

zasłonić lustro

Kategorie
Post

to nie tak mamo

proszę o usunięcie mnie
robię to chyba świadomie
ze świata co zrozumienie
zatraciłem będąc chłopcem

błędem mojej świadomości
gdy przyszło mi żyć brutalnie
ludzie jak marionetki szli
zostałem! Gdzie? To pytanie

świat uciekł- ja nie nadążam
jestem cieniem- tego chłopca
który marzył- tuląc misia
mikołaj odszedł- już dzisiaj?

Kategorie
Post

Droga w nieznane (satyra)

podczas drogi do Kijowa
pewnych rzeczy przypilnować
przyszło Panom politykom
mocną męską polemiką

wszelkie tajne plany wroga
nową bronią rozszyfrować
jakąś mapę wywiad przejął
ciszę przerwał wódz- generał

– Mateusz, gdzie właściwie jest ta Ukraina?
– Panie Prezesie też szukam
– no
– To chyba mapa moich działek
– To wina Tuska

straszne rzeczy sprawa pilna
winny znany trzeba przyznać
posiadł wiedzę przemilczeniem
przyjdzie czasu rozliczenie

Kategorie
Post

wspomnienia przychodzą nocą

czasem bywają smutne dni
gdy oburzenie wygrywa
spojrzeniem odwróconym szły
demony by godność zrywać

szkicując ciemne obrazy
siedzę wtulony w marzenia
by myśli skryte wyrazić
odgonić mroczne pragnienia

zrywam ponure zasłony
ciemności mówię dobranoc
pragnę jasności pokłonić
potrzeby idące za mną

zabijam ostatnie myśli
spoglądasz wzrokiem jaskrawym
koszmar ponownie się przyśnił
uśmiechem szepczesz — kochany

 

 

 

 

Kategorie
Post

ciemna strona lustra

za zamglonym zwierciadłem duszyczkę widzę
którą za rękę przez świat- mój prowadziłem
przemawia rozpalonym w ciszy rumieńcem
chcę ją zobaczyć jeszcze, bardziej i więcej

wyciągam dłoń, by dotknąć spragnione serce
a lustro krzyczy- zostaw, ona już nie chce
odeszła zapatrzona wczorajszą rosą
twoje złudzenia tylko iluzją proszą

dusza płacze bezradnie pomocy pragnąc
czerwienieje krwią rosa, formując bagno
nie poznaję oblicza mojej dziewczynki
bezradne ciało leży, gwałtem- już milczy

ciemny dwugłowy orzeł zasłania lustro
świat odwrócony ciszą szybuje nisko
niebiesko- żółte światło błaga pomocy
kolejne dziecko zginie dzisiejszej nocy

Kategorie
Post

cierpienie cicho skrywane

kiedyś przyjdą po mnie
czarne myśli co w mej głowie
i tylko będę mógł przytaknąć
udać ślepego już na zawsze

mój mały świat zamknięty
duszące ściany czernią milczą
tak kurczą się pragnienia
odwrócą cichą chęć istnienia

światełko małe cicho płonie
już tylko czuję skrytość
co przynieść może jutro
zgorzkniała świeca gaśnie

dębowe drzewo szepcze czule
miarą co zwoje przynieść mogą
i płonie światło tuląc skrycie
ostatni oddech w małej krypcie

 

 

 

 

Kategorie
Post

jutro odeszło wczoraj

kiedyś
tylko chciałem mieć zabawki
takie smutne były czasy
teraz
kiedy wszystko już mieć mogę
krzyczeć głośno wszelkie słowa
jutro
niepewnością serce skuwa
przywracając dziecka myśli