Przekwitły kwiaty i gwiazdy rozbłysły,
oglądam zdjęcia w albumie zebrane,
budzą nostalgię, kształtują wahanie,
przemija żywot obrazów zastygłych.
Niekiedy człowiek w zadumie pomyśli,
gniewne wskazówki prowadzą zegarem,
życie przyśpiesza tak szybko- aż staje,
ostatni oddech bezgrzeszność uchyli.
Szczęście niewiedzy każdego dotyka,
promienie światła przynoszą nadzieję,
spokojnie siądę, zaczerpnę powietrzę,
ździebko zaczekam, opadnie kurtyna.
Reżyser krzyknął- zapisać godzinę!
Sztukę przerwano, matuzal nie żyje.