Kategorie
Post

Sztuka teatru „Życie”

Przekwitły kwiaty i gwiazdy rozbłysły,
oglądam zdjęcia w albumie zebrane,
budzą nostalgię, kształtują wahanie,
przemija żywot obrazów zastygłych.

Niekiedy człowiek w zadumie pomyśli,
gniewne wskazówki prowadzą zegarem,
życie przyśpiesza tak szybko- aż staje,
ostatni oddech bezgrzeszność uchyli.

Szczęście niewiedzy każdego dotyka,
promienie światła przynoszą nadzieję,
spokojnie siądę, zaczerpnę powietrzę,
ździebko zaczekam, opadnie kurtyna.

Reżyser krzyknął- zapisać godzinę!
Sztukę przerwano, matuzal nie żyje.

Kategorie
Post

Skradzione marzenia

Powiewa flaga dostojnie na wietrze,
biało-czerwona tak często deptana,
symbol honoru i walki męczeńskiej,
zaborów pamięć, narodu powstania.

Wojna zabrała młodzieży marzenia,
gdy z karabinem w szeregu kroczyli,
Ojczyzny bronić, gdyż taka potrzeba,
dzwony zabiły w kochanej świątyni.

Została pamięć- choć wielu odeszło,
na wieczną wartę, ostatnim oddechem,
matczyne serca płaczem budzą echo.

Też Orzeł Bielik, odwagi symbolem,
skrzydła unosi, odgania cierpienia,
nasza Ojczyzna — i nasza to ziemia.

Kategorie
Post

Pogoń życia i śmierci

Czas zadumy już się zbliża,
więc miliony świec zapłoną,
znowu znajdzie się rodzina,
wujek Jurek z ciocią Zosią.

Raz do roku to spotkanie,
co tam słychać? Jakoś leci,
kto się pyta? Czy to ważne,
szwagier siostry, babci Peli.

Życie śpieszy jak dyliżans,
po brukowej drodze życia,
koło czasu nas przybliża,
i oddala — teraz, dzisiaj.
————————————
Śpieszmy się być razem,
gdyż nie znamy jutra.

 

Kategorie
Post

Światło nadziei

Kiedy runie znów dolina,
która życiem się nazywa,
i nadejdzie smutna cisza,
nic nas synku nie zatrzyma.

Jest azylem jedna gwiazda,
na spokojnym cichym niebie,
niech miłości naszej brama,
wnet zatrzyma życia ciernie.

Bomby lecą, słychać wrzaski,
tylko bunkier naszą szansą,
oczy synka niczym gwiazdki,
serce pękło — zgasło światło.

 

Kategorie
Post

Marzenia ukryte za szybą

Liście niesie wiatr północny,
kolor nieba skrzętnie skrywa,
pocałunek — nasz wyśniony,
między nami krucha szyba.

Mgła przytula nasze ciała,
ciepło światła pieści zmysły,
taka nasza wspólna kara,
możesz tylko mi się przyśnić.

Nigdy ciebie nie zobaczę,
wirujemy jednym rytmem,
drzewo skrywa nagą prawdę,
ja, wyschniętym jestem liściem.

 

Kategorie
Post

Kalejdoskop uczuć

Widzę puste oczy,
jak lalki guziki,
zaszły łzami prośby,
giną we mgle winni.

Krzyki gdzieś odeszły,
cisza spokój niesie,
płaczą blaskiem perły,
ojciec głaszcze serce.

Czasem myśli rodzą,
tak smutne pytanie,
czemu miłość kończą,
dziecka sny na jawie.

 

Kategorie
Post

Światło nieśmiałości

Wiatr rozpędził smutne chwile,
oddech szybszy wnet zagościł,
kiedy widzę tę dziewczynę,
świat zamiera bez litości.

Wiele razy próbowałem,
spojrzeć w oczy wymarzone,
słowa w gardle grzęzły trwale,
śmiechem lśniły myśli w głowie.

Nieśmiałości ciche dźwięki,
przerwał uśmiech i pytanie,
czemu dzisiaj tak się kręcisz,
jakiś smutny, sen dziś miałeś?

Słodki całus pamięć skrywa,
pierwszej randki nad jeziorem,
przy mnie leży ta dziewczyna,
nasza miłość światłem płonie.

Kategorie
Post

Świat w obiektywie aparatu

Wszystkie serca zwróciły obliczę
W stronę wiecznego cierpienia
Nawet gdy płaczę płonie nadzieja
W zakrzywionym lustrze

Mała fotografia wciąż budzi pragnienia
Odkrywa świat w kłębku tajemnic
Płonie cierniem miłości smutek
Tkwi w gardle jak cierniowa nuta
Otulając bezgłosem chorobę

Czarno-biała rzeczywistość niesie nadzieję
W miłosnym tańcu
Patrz pod nogi- łatwo nadepnąć
Przyszłość

Nie chcę w tym uczestniczyć
Cztery ściany zwężają mój świat
Do małego punktu

Tak- to ja

 

Kategorie
Post

Cztery miłosne szepty

Polska jesień cudnie kwitnie,
niczym miłość ogniem tęczy,
skwery pięknie zdobią liście,
całus słodki jakże wdzięczny.

Mroźny dotyk niesie zima,
księżyc płonie bielą śniegu,
gwiazdy patrzą jak rodzina,
kolęd niesie ciepło śpiewu.

Budzi życie ciepła wiosna,
promyk słońca twarz otula,
strzała krąży, plon Erosa,
trafia celnie płomień bóstwa.

Słońce rozkosz rozbudziło,
letnia plaża tętni życiem,
żagiel jachtu rodzi miłość,
bryzą wiatru, serca rytmem.

Kategorie
Post

Ogród życia

Dziś ponownie się spotkali,
w starym parku za jabłonią,
niebo zaszło już chmurami,
kroplą doznań razem płoną.

Dawniej młodzi tylko ciałem,
teraz również duchem życia,
zjedli wspólnie lata jabłek,
nieco gorzkich, słodkich kilka.

Usta słodycz nieba niosą,
dotyk serce ciągle pieści,
miłość bywa niepogodą,
blaskiem światła i grą cieni.