Kategorie
Post

wcale nie chciałem

nie planowałem tragedii
szedłem po prostu
przez trawnik
na skróty

a on — motyl
albo istota mu podobna
złożył się nie z mojej winy
jak przeczytana
kartka

nie krzyczał
nie zostawił aktu oskarżenia
tylko odpadł
od życia
delikatnie

mogłem przejść bokiem
ale wtedy nie zdążyłbym
na autobus
na spotkanie
na coś
choć i tak już minęło

akceptują przypadek
ja mówię- odpowiedzialność
bez świadków

nikt nie widział
ja pamiętam
małe skrzydła na cholewce

i od tego czasu
chodzę wolniej
nie ze strachu o kary
ale że znowu coś drobnego
nie przeżyje mojej obecności

Kategorie
Post

kolejka

stałem w kolejce
nie wiedząc do czego

przede mną ludzie
za mną — też
nikt się nie skarżył
więc uznałem
że tak ma być

czasem ktoś odpadał
czasem ktoś wpychał się bokiem
czasem ktoś mówił
że to wszystko nie ma sensu
i znikał

ale kolejka trwała
powoli dostojnie
jakby szła nie po rzeczy
ale po odpowiedź

gdy doszedłem do okienka
nie było już nikogo
ani urzędnika
ani szyby
ani pytania

tylko ja
i świadomość
że życie
musiało się wydarzyć

Kategorie
Post

życzenia

zdrowia –
bo nie wypada życzyć śmierci

szczęścia –
choć nie wiemy
czy się nam opłaci

miłości –
ale bez szczegółów
które bywają niezręczne

pieniędzy –
ale taktownie
jakby były kwestią gustu

czasem chcę życzyć ciszy
ale nikt nie wie
czy to prezent
czy kara

najtrudniej
tego co naprawdę potrzebne –
wtedy trzeba by spojrzeć
człowiekowi w oczy

i zaryzykować
że coś w nich pęknie

Kategorie
Post

Muchę spotkałem w bibliotece

usiadła na Kantcie
potarła skrzydła
jakby coś wiedziała o imperatywie

przebiegła po rozdziale o powinnościach
zatrzymała się na słowie „sumienie”
i znów odleciała
bez podziękowania

nie prosiła o kartę czytelnika
ani o ciszę
choć brzęczała z namaszczeniem
jakby głosiła manifest

była pierwsza tego dnia
i ostatnia
która przysiadła przy zdaniu
„człowiek to cel, nie środek”

a potem
zniknęła
w katalogu rzeczy niepoliczalnych

Kategorie
Post

własna orbita

(2 kwietnia był dzień autyzmu
co jest mi bliskie i dalekie zarazem)

nie zaglądam do rozmów
dźwięk ma tam za dużo krawędzi

wolę światło odbite
i ruch który zna drogę
zawsze tę samą

nie wracam spojrzeń
nie ze wstydu — z przejrzystości

układam rzeczy w szeregi
jakby świat można było poskromić
symetrią

czasem mówię
ale tak jak pisze się po wodzie

czasem milczę
i tylko ręka drży
jak wskazówka
gdy ziemia się przesunie

jestem
tak wyraźnie
że aż obok

Kategorie
Post

wiara

wierzy się w różne rzeczy
że lekarz oddzwoni
że kot wróci
choć przecież nigdy nie obiecywał

niektórzy wierzą w życie po życiu
inni – w życie przed kawą

są tacy co wierzą
w sprawiedliwość
chociaż jej nikt nie widział
od lat

czasem wiara to kropka
na końcu zdania
a czasem tylko znak zapytania
odłożony na bok

nie musi być głośna
może siedzieć cicho
w kieszeni płaszcza
tuż obok kluczy

i czekać
aż drzwi
same się otworzą

Kategorie
Post

o psie, który wiedział

wiedział kiedy zamilknąć
gdy ludzie mówili
że wszystko dobrze

wiedział, gdzie usiąść
żeby nie przeszkadzać
ale jednak być

znał zapach łez
zanim spadły
i smak dłoni
głaszczącej zmysły

nie rozumiał słów
choć potrafił czekać
nawet na tych
co już nie wracali

wiedział, że spacer
to nie droga
tylko obecność

umarł bez pretensji
w kącie
nazwanym domem

a potem
wszyscy mówili
że to tylko pies

tylko nikt nie umiał
tak milczeć za dwoje

Kategorie
Post

paradoks zakochanych

kochają się
więc poranek
zaprasza słowiki
zatrzymuje deszcz w pół kropli
zamyka ulice przed hałasem

idą obok siebie
a ziemia nie protestuje
przed podwójnym ciężarem
przeciwnie — ugina się lekko
jakby chciała ich nieco unieść

wiedzą o sobie tyle
ile zdążył powiedzieć uśmiech
i jedno niechcące milczenie

ona nie zna jego dzieciństwa
on nie widział jej w chorobie
jednak trzymają się za ręce
jakby podpisali traktat

dziwne
grawitacja działa
czas się nie zatrzymał
chociaż wszystko jest trochę
nie z tego świata

Kategorie
Post

ogłoszenie drobne

śmierć zgubiła zegarek
i od tamtej pory
przychodzi raz za wcześnie
raz za późno

nie nosi już kosy
bo ta psuła wizerunek

czasem siada w autobusie
między staruszkiem a dzieckiem
i patrzy przez okno
jakby też czegoś szukała

zostawia notatki
w wynikach badań
w rysach na twarzy
w pustych miejscach przy stole

gdyby ktoś ją znalazł
proszę nie wypędzać
tylko zapytać
czy nie zgubiła imienia

Kategorie
Post

biografia z blizn

jestem
zrobiony ze szkła
żebyś widziała
jak pękam od środka

ręce mam po ojcu
zaciśnięte
nie do modlitwy

usta matki
ułożone w krzyk
zdławiony

jestem zszyty
z miejsc omijanych
ze zdjęć na których
nie wyszedłem

nie urodziłem się
tylko wypadłem
komuś
z rąk