Kategorie
Post

Romans spleciony wersami

Gdzie uciekasz hen w puste skrzydła śmierci
Przez tysiące lat śpiewem pięknym budzisz
Niczym barwny ptak dusze słowem pieścisz
Dajesz sercu blask — pragnę cię przytulić

Zostań w ramionach pod skrzydłem anioła
Gdy księżyc wzejdzie znowu się spotkamy
By miłość wyznać, wsród wersów szybować
Niech w jednym rytmie muza z piórem tańczy

Flirtujesz ze mną wśród płatków różanych
Z rumieńcem lica w jedwabnej pościeli
Szepczesz na ucho słowa niczym skarby
W romansie bywam z dźwiękami poezji

Ostatnio jesteś w markotnym nastroju
Poczekam cicho — weno pełna pokus

Kategorie
Post

W cieniu prawdy

Krępujący wzrok roześmianych ludzi,
Wciąż przypomina o wielkiej tragedii,
Często przyjaźni, losowo niepewni,
Chętni pomocy i chcący zasmucić.

Bliscy marzeniem z radością biegniemy,
W cudowne życie złączone uczuciem.
Mój przyjacielu coś miłości stróżem,
Iskrą zostałeś na niebie bezcennym.

Niepewni jutra, wtuleni w ramionach,
W strachu oceny obłudnej rodziny,
Głowy utkane w pajęczej winnicy,
Spijamy resztki ambrozji przekonań.

Świecie niewinny pełny prawdziwości,
Daj choćby wiarę rozbitkom emocji.

Kategorie
Post

„Krwawa niedziela”

Uchwycić wszelkie zakątki podłości,
Istnienie różnych poglądów religii,
Gdzie każda miłość do człowieka głosi,
Zawsze tych innych.

Przelana jucha przytłacza wspomnienia,
Niepewność krąży wpojona uczuciem,
Dziś brat do brata za niewinność strzela,
Przyjdzie im umrzeć.

Walka o wolność oświetla heroizm,
Ponurych twarzy szeregi pożera,
Z otuchą pójdą za śmiercią gotowi,
Prosto do nieba.

Pozwól zrozumieć mi świecie okrutny,
Dlaczego strzelam w oblicze przyjazne,
Krewniak upada z uśmiechem otuchy,
W nadziei zdartej.

30 stycznia 1972 r., brytyjscy żołnierze zastrzelili w Londonderry/Derry w Irlandii Północnej 14 uczestników pokojowej demonstracji.

Kategorie
Post

Odbici w rewersie

Oni się nie zmienili…
Dziesiątki lat minęło
Cudzych terenów chciwi
Dudni dzikusów rechot

Dzieci płaczą ostrożnie
W bunkrze schowane myśli
Ciała brudne w pokorze
Śmierci brutalny wyścig

Świat patrzy jednym okiem
Drugim bandytów pieści
Widzę niewinny portret
Krwisty obraz pieniędzy

Kategorie
Post

Bilans zysku i strat

Spisałem skargę w złości przypływie
Gdyż dobro i zło w pełnym skupieniu
Światem zarządza sterując zyskiem
Dobrany komplet — chciwy sukcesu

Człowiek odgrywa tu znaczną funkcję
Szatańskim szeptem mocno zdeptany
Przybija gwoźdźmi słuszności trumnę
Rankiem z uśmiechem robi dwie kawy

Teraz poczekam niech schnie atrament
W lustro spoglądam zamglone dymem
Papieros został zgodnym lekarstwem
Głaszcze nowotwór choć niezłośliwie

 

 

Kategorie
Post

Miłość ukryta w medalionie

Nasza słodka tajemnica,
w oranżerii róż skrywana,
błoga schadzka jakby chwila,
którą księżyc tchem rozpalał.

Szybki taniec pocałunków,
zawirował świat magicznie,
wszystkie kwiaty razem w ruchu,
noc gwieździsta metrum spisze.

Błyszczą serca w medalionie,
dwie połówki niczym całość,
miłość złączy nas w symbole,
zostaniemy — wieczną parą.

 

 

 

 

Kategorie
Post

Galaktyczny odkrywca

/Inspiracja: „Mały książę” Antoine de Saint-Exupéry/

Wciąż wpatruję się w niebo by dostrzec planety,
Na których wzrasta miłość jak kwiaty na łące,
W palecie barw namiętnych czułości zakątek;
Odnaleźć miejsce szczęścia jak ogród wiosenny.

Żegluję poprzez wszechświat, miliardy lat świetlnych,
Tysiące miejsc zwiedziłem jednakich wyglądem,
Przez lunetę spoglądam jak mały wędrowiec,
Nadzieja ciągle płonie w marzeniu bajecznym.

Pragnąłem znaleźć szczęście, szukając daleko,
Podróż ścieżkami nieba odkryła cień prawdy.
Wszystkie moje tęsknoty nieśmiałą dyskrecją,

Każdego dnia mijałem rumieńcem oblany.
Kroczymy wspólnie łąką, zwaną życia rzeką,
Ty, jesteś moją różą — światem nad miliardy.

 

 

Kategorie
Post

W potrzasku miłości

Pisałem wiersze za jedno spojrzenie,
błękitne oczy pragnąłem zobaczyć,
o tym marzyłem że kiedyś dostrzegę,
uśmiech na twarzy.

Rude warkocze jak promienie słońca,
kusiły blaskiem gorączkę zwiększając,
ognistych wierszy gdzie dusza spogląda,
w moją nieśmiałość.

Czekałem długo na jakąś odpowiedź,
wiersze spłynęły gorzkimi już łzami,
niczym motyla skrzydełko kolorem,
w otchłani siatki.

Próżne rojenia włóczęgi w marzeniach,
słowa cudownym uczuciem spisane,
podpis anonim złudzenia rozwiewał,
teraz i zawsze.

Kategorie
Post

Ucieczka w szpilkach

Utknąłem w smutku przejęty,
czerwoną namiętną szminką,
wpatrzony za cieniem weny,
odeszła chyba przed chwilą.

Pobiegłem za nią, krzyczałem,
kolejnej szansy spragniony,
szepnęła lekko zuchwale,
kochałam cię — w tle alkowy.

Kochankowie pieszczą słowa,
zmysły melodię wciąż grają,
wyglądam ciebie przez okna,
duszy — zaklętej w atrament.

Kategorie
Post

Rozłączeni kochankowie

Kolorowy liść zaschnięty w albumie,
śliczna pamiątka naszego spotkania,
kiedy dwa serca wtulone w naturze,
spacer rozpalał.

Nasza ławeczka pobudza marzenia,
przy starym dębie całusy namiętne,
kusiłaś niczym pachnąca lawenda,
łaknąłem więcej.

W ciszy zostałem spragniony czułości,
jednak z nadzieją powrotu wyglądam,
przenikam wszystkie błękitne obłoki,
by oczy spotkać.

Przeglądam zdjęcia utkane miłością,
tam odnajduję uroczych kochanków,
liść z rozmarzeniem pozostał osłodą,
twojego braku.

 

” Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.”
Nicholas Sparks, Pamiętnik