Kategorie
Post

kalejdoskop życia

patrzę daleko na krajobraz
zmienia kolory i kształty
jakby rozpadał się na kawałki
i ponowne składał w jakąś całość

tak samo człowiek wędruje
przez życie pełne tajemnic
odkrywając nowe drogi

często wędrówka w głąb siebie jest
jedyną drogą do prawdy
która tkwi w otchłani naszej duszy

wciąż szukamy swego kierunku
by znaleźć sens i cel tej podróży

każdy krok wszystkie decyzje
to jak chodzenie po bezdrożach
które nieraz prowadzą do nędzy
czasem do celu pełnego sukcesów

tworzymy barwną mozaikę
która składa się z naszych doświadczeń

stąpamy po cienkiej linie
rozkładamy ręce równoważąc
marzenia

 

 

Kategorie
Post

poczekalnia

po ulicach krążą tajemnice
w pokoju przez ściany słychać szepty
o zagubionym człowieku w gąszczu myśli
wypowiedziane słowa bezgranicznie
męczą
niebo zmienia kolory
a ludzie przemijają jak chmury
nadzieja jest tylko mglistym promykiem
zgubionym przez słońce
wołamy o wolność
wątpliwości paraliżują zmysły
mamy nadzieję na cud
jeszcze jeden oddech czekając na koniec
takie są dni takie są noce
bezwzględne i nieodwołalne
wciąż drzemie w nas siła
która walczy z ciemnością i z czasem
wdech wydech
powoli
by nie spłoszyć kolejnego
świtu

Kategorie
Post

kolejny raz

daj mi wiatr daj mi deszcz
bym na poważnie o życiu mówił

niech pada bym płakał
między kroplami kroczył
śmiał się wypatrując światła w gęstej mgle

życie to prawda czy ledwie iluzja
w męczarniach rozróżniam myśli i słowa

wyprowadzam duszę na spacer
przykrywam kocem z gwiazd
niech spokojnie posiedzi w samotności
zanim wyruszy w daleką wędrówkę

żywot w swojej najpiękniejszej formie
można zacząć od nowa

wystarczy rozróżnić czy myśli
kłębią iluzję
czy
prawdziwe słowa

Kategorie
Post

drzwi do szczęścia

wśród chaosu codzienności
szukam spokoju ducha

w labiryntach myśli błądzę
zepchnięty przez burzę uczuć

czasem mrok otwiera drzwi

pozwala zobaczyć gwiazdy
które układają się w słowa
piękne jak pieśni Babilonu

tęsknota za czułością
jak deszcz uderza w kamień

drzewa szumią przy jałmużnie dnia
opatrując zbolałe myśli

odkrywam wówczas że jestem
jedynie okruchem części przestrzeni

otwarte serce może przyjąć
nieskończone bogactwo

wewnątrz mnie

Kategorie
Post

wpatrzone w szybę

niepotrzebne dzieci
śnią nadzieją w oknie
aby ogień wzniecić
serca rozgrzać chore

zaplątane w miłość
słyszą pulsu brzmienie
wczoraj bił tak szybko
dzisiaj ledwie echem

 

Kategorie
Post

Kolejny tomik już dostępny

Zapraszam do zakupu w promocyjnej cenie.

https://ridero.eu/pl/books/widget/wiersze_spisane_o_zmierzchu/

Kategorie
Post

w pułapce

już minęły chwile
wspólnym tchem barwione
dzisiaj tylko sztylet
w serce wbijasz słowem

tniesz warstwa po warstwie
fizycznym symbolem
czy pamiętasz jeszcze
gdzie równania koniec
ziaren piasku w świetle
samotnym fotonie

w innym lepszym świecie
płacze na pomoście

chce odnaleźć miejsce
w cieniu brudnych powiek
wszechświat jednak szepcze

więźniem jesteś

wspomnień

 

Kategorie
Post

disco-agonia

Wiecznie uciekasz jakby spłoszona
tylko na randkę zaprosić chciałem
dzisiaj wieczorem disco- agonia
impreza zacna- miejsca ostatnie

Chwila przy barze- jestem gotowy
ruchy tygrysa w tańcu szarpanym
piruet w lewo z nutką przemocy
okrzyk radości pewnie z ekstazy

Finał z tragedią nieco związany
stopy zdeptane ręka zwichnięta
pragnę przeprosić moje ofiary
jeśli przeżyły muzyczny nietakt

Kategorie
Post

Podróż skryta pożądaniem

Chciałbym jak obłok żeglować po niebie,
Przybierać kształty budzące ciekawość,
Oglądać z góry co niesiesz dziś świecie,
W kolorach tęczy szybować z poświatą.

Podziwiać kwiaty w ogrodach anielskich;
Obejrzeć taniec słonecznych promyków,
W blasku księżyca nadzieję wciąż pieścić,
Na lepsze jutro wśród lśnienia bursztynu.

W głębinach morskich zanurzyć fantazje;
Niech śpiewem syren powrócą doznania,
Co były w sennych marzeniach szargane,
Dzisiaj codziennie pragnienie powraca,

W miłości skrzydłach odnaleźć ochronę,
W innym już świecie bez bólu i wspomnień.

„Bo żyć możesz tylko tym,
za co zgodzisz się umrzeć”

Antoine de Saint-Exupéry, „Twierdza”

Kategorie
Post

Na karuzeli szczęścia

Obojętni na wszystko z sercem pełnym cierni,
Tak poznali się latem w całkiem dobrej wierze,
Ona lekko przy kości, on z grubym portfelem;
Takim trochę akurat by przeszłość pomieścił.

Zakochani na chyba z czasem może pewni,
Że to miłość owocna i samotność przerwie;
Ona raczej na dłużej, on na chwilę prędzej,
Zagubieni już w sobie, jednak pełni chęci.

Wymagali tak wiele, aż szczęścia okruchów,
Jak wygłodniałe ptaki- potrzebą karmione;
Naturalnej bliskości w poczuciu szacunku.

Kolejne wbite ciernie w marzenia urocze,
Widocznie los tortury zapisał w poczuciu,
Że miłość rodzi pewność — a oni niedolę.

„Albowiem niepewność jest
najstraszliwszą ze wszystkich tortur.”

Aleksander Dumas