Kategorie
Post

mapa do raju

niezmiernie ciebie pragnąłem
nigdy nie protestowałaś
zwyczajną moją nieśmiałość
całusem słodkim przerwałaś

poznałem miejsca nieznane
delikatny powiew wiatru
przeszył ciała łapczywość
smuga policzki kochanków

jednością chciałbym pozostać
kierunki nowe odkrywać
mapę na ciele wskazujesz
zasłonę ciemności zrywasz

żagiel oddechem powstaje
azymut dawno obrany
i płynę znając kierunek
a ty prowadzisz do raju

 

 

 

Kategorie
Post

Błysk ostateczny

nic wielkiego się nie stało
pomyślałem wyrzucając
stary kawałek papieru

to tylko dawne notatki
właściwie tylko ich fragment
nikomu już niepotrzebne

kawałeczek jakieś mapy
na odwrocie zapisane
” nie wiedziałem dokąd jadę”

wszystko jest zupełnie inne
nie widzę słońca jest zimno
pozostało nam milczenie

Kategorie
Post

świat patrzy

na dwugłowego czarnego orła
wzleciał wysoko
niepostrzeżenie

każdy rozmawia
ktoś się modli

orzeł chcę świat upodlić

choć może nie chce
głupoty piszę

chronią pakta zawarte z uśmiechem
płonące domy

dzieci
skrzypiąca płaczem uwertura

to nie tu

czekajmy

może jutro

gdy się stanie

zostaniemy z grzechem

bezradności

umierają

nie nasi

jeszcze

Kategorie
Post

Ponury świat iluzji w głowie wiecznego chłopca

 

teraz przyznam zgłupiałem
dwie dusze w jednym ciele
jedna krzyczy przestań
druga schowana milczeniem

tak ścierają się światy
iluzji i logiki

który z nich wygra

odpowiedzi nie chowam przed nikim

przed sobą

nie wiem
czy jutro wygram
czy zostanę z niczym

Kamień o kamień
szlifuję marzenia

choć wiem

chyba

takiej miłości nie ma

Kategorie
Post

Podszept milczenia

Syreny miast wzbudzają strach
podszyty cieniem

Mówią dobranoc

Nie mogę się pogodzić

Przecież hałas uciekł
pagórkami wspomnień

świetliste złudzenia czyhają
za ostatnią bramą
poranków
tylko zgnuśniałe postacie wołają o pomoc

Ostra Brama

Wzywa milczeniem stopy
co po plaży krążyły cierpiąc

Kolejne ciernie
zamyślone
posępne

podążają od cienia
co ostatni paznokieć zajęty
przez ogień
twojego milczenia

zabiły chodnikowe płyty tak ciche
Zobacz

lastryk prawda odbudowana
milczysz

marmurem budowane świątynie
wołają o pomoc
spróchniałe onegdaj wierzchołki
zginęły

cichnąc
To twoje życie milczeniem gnije

wystarczyło
przepraszam
nie będę, choćby kłamstwo

zwykłe
podparte złudzeniem
co brukowany stukot furmanek słucha

teraz

cisza

szelest

jabłoń zabiera łapczywie gesty
zasłony milczeniem
twoje wzwody o poranku

pokazywałeś palcem
gdzie stanąć

milczałam
to klaps filmowy

wilki w spowiedzi wyznały
grzechy co łączyły spoiwem

sarkofag podpisany
M.

Na zawsze

Kategorie
Post

Kolej życia

Spóźniony pociąg nadjeżdża,
przynosząc nagłą przemianę,
po szynach życia pośpiesznie,
torami ślepca w nieznane.

Siłą zmienione marzenia,
już życie całe spisałem,
nie tędy krzyczy sumienie,
światła dostrzegam zuchwałe.

Pociąg spóźniony nadjechał,
po szynach głowa się toczy,
semafor mrugnął powieką,
przynosząc oddech pomocy.

Kategorie
Post

Odejdę

Tak, aby nikt nie zauważył
Świat umarł dawno
Ludzie
Snują się po speszonych chodnikach

Patrzę przed siebie

Woła mnie
Prawdziwy świat

Bez ludzi

Obłudy
Cierpienia
Kłamstwa

Nienawiścią złączone schematy
Chodzące dwunożne komputery
Sprężyny systemu nienawiści

To nie ja!

Poczekam cicho
Na jutro

Wiem, nie nadejdzie

Pozostanę w złudzeniu
Spętany łańcuchem delikatności
Wrażliwie przebijającym skronie

Gorejący krzew
Płomieniem wydobędzie prawdę

Powrócę

W snach co krzykiem pobudzą
Choćby resztki

Człowieka

Którego pamiętam tylko z marzeń
Snem osnutych spojrzeniem
Nierealnej wyobrażni

Już odeszła
Uśmiechnięta wiara

Pozostało cierpienie
Ścisnięte gardło bólem

Sznurem niezrozumienia
Judaszowa pętla
Zabierze w ciemność

Ruchomymi schodami
Wprost

Do lepszego świata

Kategorie
Post

Ostatnie objawianie

Skuty rano kajdanami,
osądzony i skazany,
Piłat wyrok wydał srogi,
ubiczować- wnętrze spalić.

Już prowadzą z bólu płonę,
tętent koni nagle słyszę,
to ostatni głos nadziei,
by do raju duszę wzięli.

Czterej jeźdźcy rumak biały,
blask korony- lecą strzały,
głosy milkną, zło odeszło,
tylko cisza — spokój wieczny.

Zdj. shop07004.hdisadjdkh.ru

Kategorie
Post

Przyćmienie

Wielką radość serce niesie,
taka sama dusza nowa,
szybko życie swoje zmienię,
znaczna szansa — tylko moja.

Wszystko sprzedam i wyjadę,
drugi koniec wszakże Polski,
pierwsze kroki już zrobione,
takie szybkie — koniec troski.

To internet przecież tylko
zwykłe pismo i telefon,
panna męża już posiada,
dwójkę dzieci- psa małego.

Także prysły złudne plany,
teraz siedzę- myśląc cicho,
co też umysł mój przyćmiło,
tylko ściany śmiechem milczą.

Kategorie
Post

Matematyk

Matematyk Marcin z Ostrołęki,
doprowadził siebie do udręki.
Do spowiedzi przystąpił,
gdy małżonce poskąpił,
przyjemności działania od ręki.