Kategorie
Post

wiara

wierzy się w różne rzeczy
że lekarz oddzwoni
że kot wróci
choć przecież nigdy nie obiecywał

niektórzy wierzą w życie po życiu
inni – w życie przed kawą

są tacy co wierzą
w sprawiedliwość
chociaż jej nikt nie widział
od lat

czasem wiara to kropka
na końcu zdania
a czasem tylko znak zapytania
odłożony na bok

nie musi być głośna
może siedzieć cicho
w kieszeni płaszcza
tuż obok kluczy

i czekać
aż drzwi
same się otworzą

Kategorie
Post

o psie, który wiedział

wiedział kiedy zamilknąć
gdy ludzie mówili
że wszystko dobrze

wiedział, gdzie usiąść
żeby nie przeszkadzać
ale jednak być

znał zapach łez
zanim spadły
i smak dłoni
głaszczącej zmysły

nie rozumiał słów
choć potrafił czekać
nawet na tych
co już nie wracali

wiedział, że spacer
to nie droga
tylko obecność

umarł bez pretensji
w kącie
nazwanym domem

a potem
wszyscy mówili
że to tylko pies

tylko nikt nie umiał
tak milczeć za dwoje

Kategorie
Post

paradoks zakochanych

kochają się
więc poranek
zaprasza słowiki
zatrzymuje deszcz w pół kropli
zamyka ulice przed hałasem

idą obok siebie
a ziemia nie protestuje
przed podwójnym ciężarem
przeciwnie — ugina się lekko
jakby chciała ich nieco unieść

wiedzą o sobie tyle
ile zdążył powiedzieć uśmiech
i jedno niechcące milczenie

ona nie zna jego dzieciństwa
on nie widział jej w chorobie
jednak trzymają się za ręce
jakby podpisali traktat

dziwne
grawitacja działa
czas się nie zatrzymał
chociaż wszystko jest trochę
nie z tego świata

Kategorie
Post

ogłoszenie drobne

śmierć zgubiła zegarek
i od tamtej pory
przychodzi raz za wcześnie
raz za późno

nie nosi już kosy
bo ta psuła wizerunek

czasem siada w autobusie
między staruszkiem a dzieckiem
i patrzy przez okno
jakby też czegoś szukała

zostawia notatki
w wynikach badań
w rysach na twarzy
w pustych miejscach przy stole

gdyby ktoś ją znalazł
proszę nie wypędzać
tylko zapytać
czy nie zgubiła imienia

Kategorie
Post

biografia z blizn

jestem
zrobiony ze szkła
żebyś widziała
jak pękam od środka

ręce mam po ojcu
zaciśnięte
nie do modlitwy

usta matki
ułożone w krzyk
zdławiony

jestem zszyty
z miejsc omijanych
ze zdjęć na których
nie wyszedłem

nie urodziłem się
tylko wypadłem
komuś
z rąk

Kategorie
Post

zmiana świata

między Ameryką a Grenlandią
mrówka przechodzi bez wizy

zmienia miejsca jak myśli
omija wojny
przepisy celne
i rysunki flag

nie zna języków
ale potrafi
łamać granice

może nie wie
czym jest ojczyzna
ale zna drogę
do cukru

z punktu widzenia mrówki
świat nie jest podzielony
tylko kruchy

Kategorie
Post

miłość w pozycji embrionalnej

leżysz
jakby świat cię odrzucił
ja jestem światem

twoje plecy
kalendarz zmazanych dni
dotykam
jakby miały oddać krew

w ustach
nie słowo
ale zgrzyt zębów
nie chcą mówić zostań

w miłości też się umiera
tylko wolniej
i bez świadków

przytulam cię
żeby się nie rozpaść
a rozpadam się
żebyś mogła zostać

Kategorie
Post

rzeczy po mnie

zostaną talerze
które nie pamiętają
czego dotykały

kurtka w szafie
wciąż gotowa do wyjścia
choć nie ma dokąd

szczotka do włosów
niewzruszona ciężarem
niewypowiedzianych myśli

kalendarz
wciąż wierzy
w jakieś jutro

książka z zagiętym rogiem
jakby powrót
był możliwy

rzeczy nie żegnają się
nie pytają o sens

po prostu trwają
ciszej niż my

Kategorie
Post

Nie zdążyłem

Nie nauczyłem wiązać krawata.
Zawsze nosił bluzy
mówił że woli swobodę.

Nie powiedziałem jak jest
kiedy coś się kończy
i trzeba udawać
że to początek.

Nie pokazałem
gdzie pękają mężczyźni
bo sam nie znałem
tego miejsca.

Czasem pytał o Boga
odpowiadałem nie wiem
jakbym się bał
zarazić wątpliwością.

Zbudował siebie
z rzeczy których nie dałem.
To chyba najtrudniejsze
w byciu ojcem.

Teraz patrzę
jak zawiązuje krawat
własnemu synowi.
I robi to lepiej
niż ja kiedykolwiek.

Kategorie
Post

niedopasowanie

rano potknąłem się o but
ten szary
zawsze leżał przy kredensie

miała takie nogi–
wszystko jej pasowało
nawet gdy puchły od ciepła

zrobiłem jajko na miękko
i dopiero przy stole
zorientowałem się
że postawiłem dwa talerze

kwiaty zwiędły
a w pokoju dalej
pachnie goździkami z ogrodu

chciałem dziś wyjść na spacer
ale przypomniałem sobie
przecież

nikt nie podniesie słuchawki
jeśli coś się stanie

więc usiadłem w fotelu
tym skrzypiącym przy biodrze
i udawałem że czytam

choć niczego nie widzę
odkąd odeszła