Kategorie
Post

Serce za jeden płatek róży

/wiersz inspirowany książką
„Mały książę”
Antoine de Saint-Exupéry/

Tysiące srebrnych punkcików na niebie,
Ach! Ile światów odwiedzę spragniony,
Wiedzy o wszystkich ukrytych tajemnie.
Z radością wciskam już guzik startowy.

Zapłakał raptem wpatrzony w peryskop,
W którym kierunku skierować marzenia,
Wszystkie błyszczące tak kuszą różyczko,
Samotna uschniesz — w miłości nadzieja.

Pierwsza planeta w jaskrawym połysku,
Kwiaty śpiewają z uśmiechem na ustach,
Motyle w pląsach dźwiękami przypływu,
Pulsują w sercu nastrojem współczucia.

Miliony kwiatów w przecudnym kolorze,
O jeden zadbam w życiowym ogrodzie.

„Dla całego świata możesz być nikim,
dla kogoś możesz być całym światem.”

Antoine de Saint-Exupéry

 

 

Kategorie
Post

Promienni kochankowie

Jedno spojrzenie na kartkę papieru,
litery rosną jak kwiaty na łące,
czujesz ich zapach? Esencję sekretu,
w odcieniu zwątpień.

Słoneczny oddech facelii i bratka,
jaśminu zapach co miłość pobudza,
policzków czerwień i wiatru ekstaza,
serce otula.

Spisałem całość, w uczucia utkane,
poranną kroplą wilgoci marzenia,
spłoszone myśli, sekretów witraże,
w kolorach pejzaż.

Spragniony czekam jednego całusa,
pachnącym listem odpowiedź dotarła.
Przybędę wkrótce. Ach! Uroczy głuptas,
– Wiosna kochana.

 

Kategorie
Post

Przez życie na sankach

pamiętacie te chwile
beztroskie lata
dziecinności wszelkie względy
świętego Mikołaja
pod choinką prezenty
gdy pierwsza gwiazdka
błyszczeniem
radości wtulona
gdzie wigilijna opowieść na wieki
pozostała w pamięci

miłości pierwsze loty
upadki
do samobójstwa kroki
udane tak na wpół
zauważalnym okrzykiem

toczę swój wózek
autostradą do piekła
przez sąd ostateczny

już niepotrzebny

 

Kategorie
Post

Pigułka anty- historii

Pochmurne lico błazna w ironii
krytyka bitwy króla z moskalem
w fotelu siedzi myślą dowodzi
Smoleńsk w zasięgu ino rozkazem

Goreje blaskiem pędzel w rozkoszy
farbami miesza mistrz swą potęgą
blejtram złocisty — pełen pokory
Ojczyzna krzyczy- nadejdzie nędza

Wymyślne cienie rządzą obrazem
tak aktualne w Polsce współcześnie
barwną paletą zażyję zmartwień
zamknięty w szklance dudniącej echem

Kategorie
Post

Napiszę nim zasnę

Mam do napisania wiersz, chyba ostatnim tchem,
Nim już za późno będzie- zaręczam was, tęsknię,
Do malowanych kłosów tych w porannym słońcu,
Wiosennej łąki kwiatów, śpiewu ptaków w parku.

Porzucam piękno świata- w serce wbita drzazga,
Spokoju dać nie może, z ulgą przyjdzie odejść;
Niech spłonie nędzna dusza- kajdanami skuta,
Nieważne już zbawienie, cierpię wciąż bez Ciebie.

Atrament łez wylanych w listach smutnej prawdy,
To były ledwie chwile w życiu wspólnych milczeń.
Pamiętasz jeszcze czasy, gdzie namiętność tańczy,
Byliśmy jednym ciałem, ogniem w sieci pragnień.

Odczuwam znaczny spokój, płynę jakby w morzu,
Utkanych kiedyś wspomnień małą tratwą potrzeb.
Tak pięknie się uśmiechasz, coś szepczesz- puenta,
Poznaję świat spełnienia, w żyłach krwi już nie ma.

„Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.”
Stephenie Meyer,

 

Kategorie
Post

Promienie słońca

/Wiersz inspirowany powieścią „Kubuś Puchatek”
Alan Alexander Milne/

Gdzie poszedłeś Kubusiu- zapytał Prosiaczek,
Ach! Stęskniony usiadłem i czekam na Ciebie;
Znowu baryłkę miodku zajadasz pośpiesznie,
Chodź, nieznane przygody czekają zabawne.

Ahoj! Krzyknął Tygrysek- brykał na polanie,
Zobaczcie, co znalazłem- to słońca promienie,
Zdziwili się z uśmiechem wszyscy przyjaciele.
Jedynie Kłapouchy coś niepewny w sprawie,

Zwyczajny kamień z rzeki, zatem sprawa błaha,
Migoce jakby dziwnie, niech potwierdzi sowa.
Ciekawe rzekła raptem — tu pośrodku racja,

Eksponat to niezwykły- skała, lecz ze złota.
Ach! Czytaj dalej, Tato? Dziś już pora spania;
Przyjaciel tylko czeka, abyś zmrużył oczka.

” Przyjacielu, jeśli będzie ci dane żyć sto lat, to ja chciałby żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez ciebie.”
„Kubuś Puchatek” A.A Milne

Kategorie
Post

bank szczęścia

kolejna miłość na procent
życiowa inwestycja
na czas nieokreślony

ostatnia szansa człowieka
nim zgnije
w negocjacji
smutku

na raty rozłożę
serce

poczekam na jutro
zapłacę

więcej

nic nie chcę

 

 

Kategorie
Post

Autostopem w dorosłość

Świadomość życia świetliście spisana,
wspólnych wędrówek po niebie fantazji,
pokaż mi tato- gdzie gwiazda polarna,
zmierzę kierunek — odległych latarni.

Pamiętasz wczoraj kometę nadziei,
jedno życzenie mieliśmy ukryte,
spotykać słońce i budzić iskierki,
wtuleni w myśli jak barwne motyle.

Zerkam na ciebie, gdy ciemność nastaje,
wierzę, że jesteś i czuwasz nade mną,
wczoraj mówiłeś- puścimy latawiec,
dzisiaj wciąż płacze samotne lusterko.

Dałeś mi wolność na milion sposobów,
żywy pozostał- dziecięcy świat pokus.

 

 

 

 

Kategorie
Post

Poezjo w nowej sukience

ja ciebie nie rozumiem
jak latawiec na wietrze krążysz beztrosko
zwilżając niebiańskie chmury

bez żadnych ustępstw żądasz uwagi
przebijasz
wibrujące myśli a cappella
ułożone w system metrycznych linii

inaczej zapisane nuty wciąż krzyczą
prawda

niech runie niebo zmiękczone
nie poradzę zaprawdę
osamotniony w bitwie

gdzie każdy potrafi spojrzeć
jedyni cię odnajdą
wśród dzikich krzyków

papier i długopis
kropka i przecinek

przetrwamy moja miła
lub przyjdzie niegdyś
zginąć

Kategorie
Post

W bezruchu zaklęci

Szklane figurki markotnie wpatrzone,
W swoje odbicia jak lustra bliźniacze,
Na tęskną miłość skazani więźniowie,
Symbol kruchości w życiowej igraszce.

Kwieciste pola przynoszą wspomnienia,
Chabrów i bratków pejzaże niebiańskie;
Barwne motyle uczuciem rozświetlasz,
Pięknym uśmiechem rozpalasz fantazje.

Ach! Jedna chwila w lamencie powraca,
Wędrówka w góry w zimowej scenerii,
Lawina skradła przecudne doznania;
Dzisiaj w lodowej szczelinie mnie pieścisz.

Chciałbym raz dotknąć- ustami rozpalić,
Szepczesz do ucha — za późno kochany.