we śnie byłem kimś
ale nie zdążyłem zapytać kim
dom był znajomy
ale drzwi prowadziły do wody
albo do pustych szaf
ktoś podał mi rękę
nie po to by pomóc
tylko żeby nie spaść samemu
na zegarku nie było godziny
tylko powód
żeby się nie obudzić
kiedy wróciłem do ciała
było cięższe niż wcześniej
jakby ktoś
dopisał coś do mnie ołówkiem