Czasem najgłośniej gra cisza za ścianą.
—————————————————–
nigdy nie krzyczałem na ciebie
bo ściany były z tektury
a sąsiad miał psa z lękiem separacyjnym
zamiast tego
stukaliśmy się filiżankami
jakby to była rozmowa
a nie wzywanie pomocy
twoje uda znały moją złość
lepiej niż jakikolwiek psycholog
i kiedy dotykałem cię w nocy
miłość stawała na parapecie
nigdy nie kupiłem ci pierścionka
ale raz wyjąłem drzazgę z palca
i wtedy spojrzałaś tak
jakbyś chciała w końcu przeprosić