Kategorie
Post

archiwum uczuć

w katalogach nie znajdziesz hasła
„miłość”
bo jak opisać coś
co raz pachnie deszczem
a raz spaloną grzanką

naukowcy próbują
ważą mierzą porównują
ale żaden wykres
nie pokazuje chwili
gdy spojrzenie
staje się obietnicą

może dlatego
najwięcej o miłości
wiedzą przechodnie
którzy widzą
jak ktoś czeka pod drzwiami
z bukietem niewypowiedzianych słów

Kategorie
Post

tyle wystarczy

zawsze jest ktoś
kto stoi obok globusa
i palcem zatrzymuje się na oceanie

zawsze jest ktoś
kto poprawia okulary
jakby świat wymagał korekty

zawsze jest ktoś
kto mówi: to przypadek
a inny: to przeznaczenie
słowa gęstnieją o pół tonu

między nimi przechodzi pies
ze zmiętą gazetą w pysku
i nie obchodzi go ani jedno ani drugie

czasem tyle wystarczy
aby zrozumieć
że wątpliwość
jest inną formą pewności

Kategorie
Post

pomiędzy piętrami

schody
wiedzą o drodze
w górę i w dół
ale nie mają zdania

ludzie mijają się na nich
skrępowani milczeniem

schody
nie liczą kroków
nie prowadzą statystyk
nie zapisują w notesie
kto się potknął
kto wbiegł

widziały łzy
zsuwające się z policzka
i radość odbitą od poręczy

gdyby mogły mówić
zdradziłyby
nasze zagubienie

schody
zawsze stoją
na swoim miejscu

Kategorie
Post

para z czajnika

oto jej pięć sekund sławy
gwałtowna i krótka kariera
rodzi się z wrzątku
w syku i pośpiechu
jakby miała do załatwienia
najważniejszą sprawę świata

uderza w sufit
w kafelki w okno
zostawia na nich mokry ślad
dowód swojego istnienia
krótką informację z imieniem
zapisana na nadgarstku

już nie woda
jeszcze nie powietrze
zawieszona w pół kroku
ulotna smuga unosząca się
nad chwilą która się kończy

nikt nie patrzy
wszyscy czekają na herbatę
a ona wywija
swój bezgłośny taniec

spełniona i niepotrzebna
rozprasza się w ciszy
jak ostatni oddech

Kategorie
Post

nauka chodzenia

najpierw było potknięcie
nazwane pierwszym krokiem

potem brawa dorosłych
jakby odkryto nowy kontynent
w salonie z dywanem

chodzenie okazało się sztuką
omijania mebli
a później przeszkód
które rzadko były z drewna

dziś próbuję utrzymać równowagę
i nie przewrócić się
na własnych wspomnieniach

nauka chodzenia trwa całe życie
tylko widzów nagle ubywa

Kategorie
Post

miłość

nie widać jej na zdjęciach rentgenowskich
ani w wynikach krwi
lekarz nie wpisuje w kartę pacjenta
bo nie ma rubryki

nie kupuje się jej na kredyt
nie podlega gwarancji
czasem gaśnie nagle
jak żarówka w środku rozmowy

miłość to drobiazg
odłożony na brzeg stołu
i zapomniany do jutra

a jednak wystarcza
żeby wypełnić cały pokój
przynajmniej do chwili
gdy ktoś otworzy okno

Kategorie
Post

ciepło właściwe

upał wbija się w skórę
mieszkamy razem

z lodówki mrugają do mnie
martwe bieguny

w szklance topnieje lód
jakby ktoś powoli
wycierał wspomnienia

za szybą dusi się noc
a ja dalej stoję
w środku dnia
spocony na pamięć

Kategorie
Post

gumka do ścierania

ma w sobie cierpliwość
do cudzych pomyłek
ściera je bez komentarza
choć zostawia po sobie ślady

w miarę jak pomaga
znika
odchodzi w okruchach
na zmęczone rękawy

nie wie co jest ważne
a co można zostawić
usuwa wszystko po równo
jakby życie było szkicem
w ślepej pogoni za białym krukiem

Kategorie
Post

pokój w hotelu na jedną noc

okno na ścianę – to mi wystarcza
na stoliku szklanka
z jednym łykiem po kimś obcym

telewizor szumi
chce coś powiedzieć
ale nie ma odwagi

łóżko za duże na jedną osobę
za małe na wszystkie myśli
które zabrałem

rano zostawię klucz w recepcji
jakby nic się nie stało

Kategorie
Post

Rozmowa z koszulą

wisisz w szafie
jakbyś czekała na lepszy dzień

nie pamiętam kiedy ostatni raz cię założyłem
ale wiem
że i tak masz więcej wspomnień niż ja

pamiętasz zapach deszczu na przystanku
śmiech przy stole
gniew zapięty pod szyję
żeby nie wypadł w nieodpowiedniej chwili
i ciszę która ciążyła jak kamień

kiedyś cię wyrzucę
a ty –
jak każda dobra koszula –
będziesz trzymała fason do końca